W tym roku postanowiłam wziąć udział w projekcie 62 organizowanego przez Twisted Couch Potato, więcej o projekcie przeczytacie TU.
Po co?
Ostatnio regularne treningi u nas nie istnieją. Mam dużo nauki, konkursy, a w wolnym czasie... wymówka "jutro będzie trening, na pewno". To "jutro" staje się całym miesiącem. Jeżeli chodzi o bloga jest tak samo. Tego posta pisze od ponad tygodnia. 😜 Dlatego postanowiłam, że to się musi zmienić i wtedy magicznym trafem natknęłam się na ten projekt. Przez te 62 dni będziemy realizować swoje cele i dawać znać tu lub na fanpagu.
Nasze cele
Dla mnie
- regularne treningi, przynajmniej raz w tygodniu,
- regularne posty na blogu, przynajmniej raz w tygodniu,
- codzienne posty na fanpagu,
- prowadzenie dziennika treningowego
- filmik, nie obiecuję, bo teraz naprawdę ciężko kiedy nagrać, bo wracam ze szkoły i ciemno, ale może z jakiegoś jednego treningu...
Scooby
- przywołanie (!!!!!), nasze przywołanie na spacerze nie istniało, Scoob miał mnie w głębokim poważaniu, byłam dla niego powietrzem. Ostatnio "coś mu się stało" i zaczął się odwoływać. Oczywiście nie za każdym razem, ale pojawiła się nadzieja i trzeba ją wykorzystać. Utrwalenie przywołania, to chyba główny cel,
- popracować nad motywacją, fajnie by było gdyby wypracować ją na zabawki,
- skupienie, Sco bardzo szybko się rozprasza. Ćwicząc na dworzu wystarczy ptak, kot czy sarna i koniec treningu. Ciężko wtedy do niego dotrzeć, mogłabym gwizdać, piszczeć, świszczeć, a on i tak woli patrzeć za kotem czy sarną,
- świadomość ciała, coraz lepiej sobie radzi, kiedyś Sco nie wiedział, że ma dwie tylne łapy i może używać ich inaczej niż tylko do biegania, teraz utrzymuje się stojąc na moim udzie
Trzymajcie kciuki i śledźcie nasze postępy!
Pozdrawiamy
J&S
Powodzenia! <3
OdpowiedzUsuńDzięki!
UsuńPowodzenia! Kurcze, tyle osób to robi, może i my się zmotywujemy, a raczej ja, bo Xenie motywacji nie brakuje. :P
OdpowiedzUsuńMała Czarna
Dzięki! Mi na początku też się nie chciało, ale stwierdziłam, że przyda nam się coś takiego.
UsuńTrzymam kciuki!! ��
UsuńMam spaniela i problem z innymi zwierzakami też mamy, jak normalnie pięknie nawet od mocnego zapachu się odwoła tak spotkana saran to mogę robić wszystko i nie wróci dopóki sama z siebie nie zrezygnuje z gonitwy i skupienie przy kocie po prostu wydaje się nie możliwe ale ogólne skupienie wypracowałam poprzez ćwiczenie kontaktu wzrokowego zwiększając rozproszenia, teraz owiel lepiej się nam pracuje i polepszyła się nasza komunikacja. My też bierzemy udział w projekcie, życzymy powodzenia ❤
OdpowiedzUsuń