Kilka miesięcy temu Scoob przyjął nowe przezwisko; dziadek. Ale jak to jest z tym jego starzeniem się?
Powiem tak, on strasznie dobrze się trzyma jak na swoje 9 lat. Z jednej strony się cieszę, z drugiej niezbyt, dlaczego? Ano dlatego że mógłby w końcu chociaż szybciej się męczyć. Po 20 min intensywnego biegania on ciągnie mnie dalej, mimo że ja już dzwonię na 112 z podejrzeniem zawału serca. Potrafi biegać godzinami jak oszalały. Totalnie nie jest psem, który potrafi przespać cały dzień. Ulewa, burza, orkan , śnieżyca czy gradobicie, on i tak musi się wyszaleć na dworze. Z drugiej strony się cieszę, można z nim uprawiać sporty i dłubać sztuczki. Nic się nie zmienił z zachowania, dalej jest wariatem jakich mało. Mógł by "dorosnąć" w końcu, ale ja już tracę nadzieje (ale faktem jest to, że po stracie jajek zaczął częściej używać mózgu, co prawda nie zawsze, ale dobre i to). 😜 Czasem ma tylko taki error mózgu, że mogę mu machać stekiem przed nosem, a on zbytnio nie wie co ma zrobić z nim.
Z wyglądu o wiele bardziej widać jego wiek. Zaczyna siwieć na pysku, no i ucierpiała jego sierść. Kondycja i sylwetka... każdy wet mówi że ma świetną sylwetkę. Nawet ten do którego cały czas chodzimy, wspomina nam to na każdej wizycie. Gdy dodatkowo słyszy, że jest po kastracji to otrzymuje gratulacje. 😂
Podsumowując, przezwisko jest totalnie nietrafione, ale te jego wąsy przypominają dziadka i na tym się kończy. Tylko wąsy i siwy pyszczek. Śmiejemy się, że Sco to 9 letni szczeniak. 😃
Pozdrawiamy
J&S
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz