Obroża i szelki; obroża dopasowana, nie może spadać, a przylegać do psiego ciałka, szelki tak samo, po to, żeby pies się nie wydostał gdy się wystraszy.
Adresówka x2; gdyby psiakowi udało się wydostać i uciec (chociaż wydostać się z szelek, obroży i smyczy zapiętej do jednego i drugiego jest właściwie mało wykonalne, ale jak to mówią, przezorny zawsze ubezpieczony) osoba która go znajdzie, zwróci go właścicielowi zamiast zawozić do schroniska.
Smycz; przypięta do szelek i obroży, ew jeżeli niemamy przepinanej to dwie smycze. Gdyby pies wydostał się np z obroży to nadal go mamy bezpiecznego na szelkach.
Coś odblaskowego; my mamy szelki i lampkę. Gdyby jakimś cudem psu udało się wydostać, to na drogach w odblasku, kierowcy będą widzieli odblask i pies uniknie zderzenia z samochodem.
Nie spuszczamy psa ze smyczy w Sylwester! Właściwie to już nie polecam spuszczać, dziś na spacerze myślałam,że coś przespałam i że dziś jest 31. Smycz, długa linka jest tu świetnym rozwiązaniem.
00:00
Na ostatni spacer najpóźniej iść o 23, gdyż później ludzie się "rozgrzewają" (a właściwie petardy) przed północą. Nastaje najgorsza godzina w roku dla zwierząt. Huki, grzmoty, błyski. Jak to przeżyć? Najlepiej spuścić rolety w oknach, włączyć głośną muzykę i zająć czymś psa. Np kongiem czy jakimś żwaczem. Psy żyjące na podwórku koniecznie zamknąć w pomieszczeniu. np garażu z którego nie uciekną. Chyba oczywiste jest to, że nie wychodzimy z psem podziwiać pokazów na niebie o 00:00, chociaż nie takie rzeczy już widziałam...
Pozdrawiamy
J&S
Fajny poradnik :) Na szczęście moje psy się nie boją tylko obserwują przez okno 😁 Pozdrawiamy!
OdpowiedzUsuńDzięki! Mój nawet się nie zorientował że jest Sylwester haha
Usuń