Podsumowanie roku

niedziela, 30 grudnia 2018

Nadszedł koniec roku. Jakim cudem tak szybko? Też się zastanawiam, bo wydaje mi się, że sylwester 2017/18 był wczoraj. Przyszła pora, aby podsumować te 365 dni.


Ten rok był dobry, o wiele lepszy od poprzedniego, ale nadal czuję niedosyt. Czemu? Zawsze mam tak, że wraz z kolejnym miesiącem spada nasza motywacja na robienie cokolwiek. Początek roku- spacery, długie, mroźne, brodząc w śniegu. Wiosna- tutaj się najwięcej dzieję. Moja ulubiona pora roku, idealna temperatura na długie spacery, treningi, wyjazdy. Lato- i tu zaczynają się schody. Nie leżymy, ale afrykańskie gorączki bardzo zniechęcają mnie do wyjścia z domu, nie tyle psa, bo on ma kamizelkę chłodzącą i dostaje elektrolity, a ja nie mam żadnego wspomagacza plus NIENAWIDZĘ UPAŁÓW. 😜 Jesień- o tej porze roku nastaje krytyczny koniec naszej motywacji. Deszcz, wiatr, coraz szybciej ciemno, szaro, buro i ponuro. Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile mieliśmy treningów w tejże porze. Spacery krótsze, często połączone z walką o przetrwanie z powodu ulewy i huraganu. Zima- umowna, bo zwykle ta zima to nadal jesień. Ah to piękne uczucie jadąc na wigilię, zamiast patrzeć na zaśnieżone pola i lasy to widać mokrą szybę i odbijające się od niej krople deszczu. Ale zamiast użalać się nad naszą pogodą i  moim brakiem motywacji, przejdźmy do sedna, czyli co takiego szczególnego wydarzyło się tym roku?

Zaczęliśmy jeździć autobusem!
Bałam się tego, nawet bardzo. Dziadek( Scooby)
 należy do tych szalonych piesków, bałam się jak się zachowa. Druga rzecz, ma chorobę lokomocyjną. Wszelkie bujanie powoduje u niego wymioty. Lecz ten piesek zadziwia mnie na każdym kroku, w komunikacji miejskiej siedzi sobie spokojnie na moich kolanach i podziwia wchodzących i wychodzących ludzi. Oczywiście z wzajemnością,  12 kg pies na kolanach wzbudza uwagę podróżujących. Jednak póki co jeździmy na krótkie dystanse, bo boję się, że pewnego dnia nie zapanuję nad jego chorobą lokomocyjną. 😜




Parada kundelków 2018
W tym roku również zaliczyliśmy jedyne psie wydarzenie z moim mieście; paradę kundelków.
Dla psa to był niesamowicie męczący dzień. Na paradę pojechaliśmy autobusem, później marsz i tyyyyyyyle psów wkoło, a pies idzie spokojnie. Po marszu i krótkich występach dzieci Scoob został porządnie wymiziany (zdecydowanie to było dla niego najlepsze w tym dniu). Następnie powrót autobusem i pies padł ze zmęczenia.

Wakacje na wsi
To jest coś co Scooby i ja kochamy najbardziej. Hasanie w zbożu, wieczorne spacerki na łące. Jezioro, lasy. Co tu więcej mówić, istny raj!






Odnalezienie psiarzy z okolicy 
Wspaniałe uczucie, gdy okazuje się, że w twojej okolicy jest więcej ludzi uprawiających psie sporty. Szykują się wspólne treningi i spacerki.



Coraz większe postępy szalonego spaniela
Dziwne uczucie, gdy w poczekalni u weterynarza pełnej psów i kotów twój pies to ten grzeczny i ułożony, a nie ten wariat który szczeka, warczy i skacze do innych psów. Na paradzie idzie grzecznie bez chęci mordu innych psów. Nie ciągnie na smyczy jak husky w zaprzęgu. W takich momentach duma rozpiera.






Bikejoring
Tak tak, w końcu wsiadłam na rower z psem. Jak okazało się i w tym przypadku, strach ma wielkie oczy. Jednak bez gleby się nie obeszło, co prawda nie z naszej winy (serdecznie pozdrawiam panią, która zaczęła wołać Scooba, który biegł ze sporą prędkością).



To tylko kilka wypunktowanych rzeczy, ale piesek jest coraz bardziej ogarnięty i coraz więcej rzeczy możemy robić wspólnie.Niestety, totalnie zaniedbałam social media i mam nadzieję, że w nadchodzącym roku będę bardziej systematyczna. Plany są duże, mam dużą nadzieję, że uda nam się je zrealizować.

A Wam życzymy, aby nadchodzący rok był jeszcze lepszy od poprzedniego i aby Wasze wszystkie plany i postanowienia się spełniły!
                Pozdrawiamy
                      J&S

4 komentarze:

  1. U nas jesień/zima to również okres spadku motywacji - w szczególności mojej. Bardzo często nie mam nastroju, ani siły na zrobienie czegokolwiek.
    Masz naprawdę wiele powodów by być dumną ze swojego psa.
    Również życzę, aby nadchodzący nowy rok był jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O czyli to jesienna pogoda tak działa. Dzięki wielkie i wzajemnie!

      Usuń
  2. Oj działo się u was w tym roku... :D
    Życzymy wam aby 2019 był lepszy!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia